|
Alle Einträge vom
27.8.2001 bis 28.9.2001
| Name |
Kommentar |
| Andreas
Smarzly |
erstellt am 26-09-2001 um 13:56
Uhr
Hallo Schlesier,
für Diejenigen, die es interessiert, hier die Ergebnisse der
Wahlen für das polnische Parlament (Sejm):
Nach einer Wahlbeteiligung von nur 39,83 %, wird die Deutsche
Minderheit (Mniejszoœæ Niemiecka MN) in der nächsten
Legislaturperiode wieder mit 2 Abgeordneten (Heinrich Kroll u.
Helmut Pazdzior) im Sejm vertreten sein:
Zahl der Stimmen für die 15 Abgeordneten aus der Wojewodschaft
Oppelner-Schlesien: 1. Aleksandra Jakubowska (SLD) - 36.496 2.
Jerzy Szteliga (SLD) - 25.813 3. Heinrich Kroll (MN) -
11.704 4. Zenon Tyma (Samoobrona) - 10.853 5. Leszek
Korzeniowski (PO) - 10.644 6. Helmut PaŸdzior (MN)- 7.989 7.
Józef Jerzy Pilarczyk (SLD) - 7.083 8. Jerzy Czerwiñski (LRP) -
5.718 9. Tadeusz Jarmuziewicz (PO) - 5.340 10. Józef Tomala
(Samoobrona) - 5.042 11. Tadeusz Kwiatkowski (Samoobrona) -
5.012 12. Bogus³aw Wierdak (PO) - 4.679 13. Andrzej Namys³o
(SLD) - 4.112 14. Kazimierz Pietrzyk (SLD) - 3.937 15. Leszek
Wierzchowiec (SLD) - 3.857
Verteilung der Stimmen auf die Parteien in der Wojewodschaft
Oppelner-Schlesien in Prozent: 1. SLD-UP - 38,84 2. MniejszoϾ
Niemiecka – Deutsche Minderheit- 13,62 3. Platforma Obywatelska -
11,97 4. Samoobrona - 11,01 5. Liga Polskich Rodzin -
6,62 6. Prawo i SprawiedliwoϾ - 5,33 7. PSL - 5,08 8. AWSP
- 3,66 9. UW - 3,09 10. Alternatywa - 0,41 11. Polska
Wspólnota Narodowa - 0,37
Zahl der Stimmen für die Kandidaten der "Mniejszoœæ Niemiecka
DEUTSCHE MINDERHEIT" Zusammen: - 42.340 1. KROLL Heinrich -
11.704 2. PADZIOR Helmut - 7.989 3. GALLA Ryszard -
2.875 4. FLAK Edward - 1.231 5. KLUCZNIOK Pawe³ - 590 6.
LAKWA Henryk - 1.875 7. CZERNEK Joachim - 3.152 8. KO£ODZIEJ
Piotr - 442 9. NIEPALA Hubert - 566 10. MAZUR Joachim, Jan -
1.252 11. WYSDAK Krzysztof - 1.984 12. KUS Bernard -
798 13. GAWOR Marian - 195 14. KURPIELA Bronis³aw - 660 15.
KROCZEK Manfred - 208 16. MARSOLEK Erwin - 494 17. SKOCZYLAS
Otylia - 1.229 18. RYBORZ Pawe³ - 617 19. W¥SIK KUDLA Monika -
485 20. WOLNY Barbara - 142 21. SPORIN Zygfryd - 742 22.
CZAJA Herbert - 464 23. KOSAK Bruno - 984 24. PALT Andrzej -
154 25. SZULC Irena - 422 26. BEIER Hubert - 1.086
Ich denke mir, dass in Anbetracht der allgemeinen
Politikverdrossenheit in Polen, aber vor allem der dort lebender
Deutschen, dies ein passables Ergebnis für die Vertreter unseres
Volkes in Oberschlesien ist.
Gruß Andreas Smarzly |
Erasmus
aus Nostra |
erstellt am 26-09-2001 um 00:52
Uhr
Ja der Papst, an seiner
Heiligsprechung wird schon gearbeitet, und so wie ich die Polen auch
kenne, er wird heiliggesprochen, denn er hatte immer das "Gute" im
Sinne, er war auch immer "gerecht", "behutsam", seine Landleute hat
er immer väterlich behandelt, er kam auch ihnen in allen
Angelegenheiten stets entgegen. Und wahrscheinlich nur deshalb
(... weil dieser Papst mit den Polen immer gut meinte), befand sich
Kardinal Karl Lehmann 1991 so tief in deutsch-polnischer
vermögenstheologisch-argumentativer Not, dass er 1995 ein Gutachten
über Potsdam erstellen ließ, genau über die Vorgeschichte, den
Verlauf und die seltsamen Potsdamer "Beschlüsse", alles akribisch
untersucht und unter dem Titel: "Vertreibung: Recht gegen Recht,
Unrecht gegen Unrecht?" in Münster herausgegeben. In seinem Vorwort
zu diesem wissenschaftlichen Gutachten geht Kardinal Lehmann auf die
vermögenwirksamen Umstände, die der Erstellung des Gutachten im
Jahre 1995 über Potsdam im Jahre 1945 vorausgegangen sind, ein.
Egal Papst, dieses Gutachten sollten jeder gelesen haben, ...
denn sonst geht allen an Schlesien Interessierten viel an wahrem
Wissen über die Umstände der Tragödie ab 1945 verloren.
1945 hin, 2001 her, dieser Papst wird heilig gesprochen, und
Kardinal Lehmann wird an dieser Zeremonie noch teilnehmen.
|
Ein Leser
mit Ahnen
aus Schlesien |
erstellt am 25-09-2001 um 23:00
Uhr
ZDF-Videotext Seite 136
(25.09.2001) Papst Johannes Paul der II. hat bei seinem Besuch
in Armenien an den Völkermord am armenischen Volk erinnert. Zwar
nannte er die Massaker unter der türkischen Herrschaft nicht
ausdrücklich beim Namen; Er sprach aber bei seiner Ankunft in
Eriwan vom "unsäglichen Terror und Leiden" besonders im
vergangenen Jahrhundert. Zwischen 1915 und 1922 waren im Zuge
von Zwangsumsiedlungen etwa 1,5 Millionen Armenier ums Leben
gekommen. Der Papst verwies darauf, dass noch heute "sieben
Millionen Armenier in der ganzen Welt verstreut leben".
Bemerkung: Bei dieser Terminierung kann man davon ausgehen, dass
der heilige Vater im Jahre 2031 zur Vertreibung und
Zwangsumsiedlung der Schlesier Stellung nehmen wird...
Harald Wolf |
| Hubert |
erstellt am 15-09-2001 um 09:34
Uhr
Witom, zamiast komyntowac
wpis Cieszynioka „MANIPULACJE PRZEDWYBORCZE, Z PAP-u 13.09.2001”,
cytuja pora zdan o histori Slonska sciongniynte z tych stron:
1) Problemy narodowe na Górnym Œl¹sku w wieku XIX i na pocz¹tku
wieku XX www.slonsk.de/Slonsk/Abni/GSOS/ProblemyNarod
oweGS.htm "Od roku 1926 wojewoda M. Gra¿yñski, pochodz¹cy z
Galicji, zaostrzy³ politykê skierowan¹ przeciwko mniejszoœci
niemieckiej. Pomimo tego na Wschodnim Górnym Œl¹sku wzrasta³y g³osy
niemieckie oddane przy wyborach do sejmu œl¹skiego i warszawskiego
pomiêdzy latami 1922 a 1930 z 26.9% do 35.4%, a¿ polskie gwa³towne
poczynania z jesieni 1930 roku skierowane przeciw mniejszoœci
niemieckiej i naruszaj¹ce wolne prawo wyborcze powstrzyma³y ten
trend."
2) Polska polityka narodowoœciowa lat
miêdzywojennych www.slonsk.de/Slonsk/Abni/GSOS/
PolskaPolitykaNarodowosciowa.htm "Antyniemieck¹ politykê
prowadzi³ pochodz¹cy z Galicji Gra¿yñski, który by³ honorowym
prezydentem polskiego "Zwi¹zku Powstañców" i który zosta³ w roku
1926 wojewod¹ œl¹skim. Na terenach polskiego Górnego Œl¹ska terror
przybra³ siln¹ formê. Ciê¿kie przypadki, które by³y meldowane
genewskiej Lidze pozostawa³y jednak bez konsekwencji. Terror
wyborczy roku 1930 zmusi³ brytyjskiego ministra spraw zagranicznych
Hendersona do wystosowania ostrego protestu. W roku 1933 polski
zwi¹zek mieszkañców ziem zachodnich ¿¹da³ zniszczenia Niemców.
Terror, pobicia, tortury i nawet mordy polskich band, które
pozostawa³y bez kary, trafia³y wielu niewinnych." |
| Cieszyniok |
erstellt am 14-09-2001 um 14:50
Uhr
MANIPULACJE PRZEDWYBORCZE
Z PAP-u 13.09.2001:
Policja weszla do siedziby mniejszosci niemieckiej w
Katowicach Policjanci przeszukali w srode siedzibe Niemieckiej
Wspólnoty "Pojednanie i Przyszlosc" (PiP) w Katowicach.
Prokuratura podejrzewa, ze moga tam byc przedmioty muzealne,
przywlaszczone przez szefa PiP Dietmara Brehmera.
"To zastraszanie i przesladowanie mniejszosci niemieckiej
przed wyborami" - uwazaja natomiast przedstawiciele mniejszosci.
Ich zdaniem, wejscie policji do siedziby komitetu wyborczego
(Mniejszosc Niemiecka Górnego Slaska) jest bezprawne.
"Policjanci z Cieszyna w siedzibie jednego ze stowarzyszen z
siedziba w Katowicach wykonuja czynnosci zlecone przez
Prokurature Rejonowa w Cieszynie do prokuratorskiego sledztwa
wlasnego" - potwierdzil informacje PAP nadkomisarz Andrzej Gaska
z zespolu prasowego slaskiej policji.
"Policjanci z Cieszyna nie bardzo znaja Katowice, dlatego
poprosili miejscowa komende miejska o asyste i zostala ona
przydzielona" - dodal Gaska.
Zastepca prokuratora rejonowego w Cieszynie Barbara
Dylong potwierdzila, ze policjanci prowadza przeszukanie w
zwiazku z toczacym sie postepowaniem. Chodzi o przywlaszczenie
nalezacej do mieszkanca Cieszyna kolekcji zabytkowych
przedmiotów, m.in. mebli.
"Powiadomilismy juz niemiecka agencja prasowa, dzwonilismy tez
do komitetu helsinskiego. Nie mozna prowadzic zadnych czynnosci w
komitecie wyborczym" - uwaza szef NW "PiP" Dietmar Brehmer,
startujacy z pierwszego miejsca z listy komitetu "Niemiecka
Mniejszosc Górnego Slaska" (NMGS) w okregu gliwickim.
Jego zdaniem "moze chodzic tylko o zaklócenie atmosfery
wyborczej" i o to, zeby zepsuc szanse na sukces mniejszosci w
wyborach. Wedlug niego, prokuratura powinna zaczekac z
przeszukaniem do zakonczenia kampanii wyborczej.
"Sadze, ze jest to kontynuacja nacisków na nasza organizacje
(...) Odczuwam to jako dalszy proces zastraszania nas, czlonków
niemieckiej mniejszosci, zastraszania naszych wyborców" -
powiedziala PAP Malgorzata Laszek, pelnomocnik komitetu
NMGS. "To jest reakcja na nasz program wyborczy, na to, ze
staramy sie o odszkodowania za gehenne po 1945 roku" - dodala.
Powód wejscia policji nazywa "prywatna sprawa pewnego pana"
(od niego, zdaniem prokuratury Brehmer przywlaszczyl zabytkowe
przedmioty), która "powinna byc tylko i wylacznie - jesli juz
moglaby miec jakiekolwiek podstawy - sprawa cywilna" - dodala.
UZUPELNIENIE WG. WYBORCZEJ:
Brehmer zapewnia, ze przedmioty te zostaly mu podarowane, ale
kilka miesiecy temu o niektóre z nich upomnial sie mieszkaniec
Wisly Marian M., który twierdzi, ze tylko pozyczyl je
stowarzyszeniu. Teraz chce swoja wlasnosc odzyskac. Wczoraj
Marian M. przyjechal do Brehmera z policja. Brehmer: - Wskazywal
jako swoja wlasnosc rózne przedmioty, a policja nawet tego
nie sprawdzala, wierzyli mu na slowo - mówi oburzony.
|
| Kucharczyk
Peter |
erstellt am 13-09-2001 um 10:57
Uhr
Fantastic Duo Show Band
Pozdrawiam |
| Jochen |
erstellt am 08-09-2001 um 00:58
Uhr
In einem anderen forum war
eine ähnliche Diskussion über die rechtliche Situation der deutschen
Ostgebiete und die Historie. Das 1. Deutsche Reich hat ca.1000
Jahre existiert und ist 1806 in seine Einzelteile aufgelöst worden (
Napoleon ). Schlesien war bis zu diesem Zeitpunkt IMMER
Lehensgebiet, d.h.Hoheitsgebiet des Deutschen (römischen
)Kaiserreiches.Die jeweiligen Lehensherren haben an diesem
Tatbestand nichts geändert.Die bömischen Könige z.b.waren im "
Nebenberuf " Deutsche Kaiser !Das 2. und 3. Reich waren
Rechtsnachfolger.das deutsche reich ist nicht erloschen.Die BRD
existiert auf dem Gebiet des DR.Schlesien auch.Polen "verwaltet"
immer noch ein Gebiet des Deutschen Reiches.Das Reichskonkordat mit
dem Vatikan existiert immer noch auch für Schlesien !! D.h.die
Schlesier sind immer noch Deutschem Gebiet ansässig,nicht jedoch auf
dem Gebiet der Bundesrepublik,die nur ein Teil des Deutschen
Gebietes umfasst ! |
| Szwager |
erstellt am 07-09-2001 um 23:14
Uhr
Pyrsk !
No jo by sam tysz niy bol tego tak na 100% zicher ze niby my
Slonzoki niy wiymy tak do konca co my tak blank zicher som .
Napisols niby prowda , ale ....
Ale tak na prowdy to my som Slonzokami i szlus . Dyc to ze nos
czi narody targajom kozdy w inkszo strona to je to co sie inkszym
mozno zdowo ze niby niy ma my zicher co my som . Poradzisz sie
forsztelowac co by bolo keby tak we plebiscycie (wtedy) dali nom
welowac na opcja "Slonzok" ? Mysla ze to by colki problym
rozwionzalo . Abo ? Dyc jak by niy paczyc momy naszo wlasno
kultura i poczucie odrymbnosci . Niy piyrszy roz godo sie dzisio o
narodowosci "Slonzok" . Niystety te kere decydowali niy widzieli
nigdy interesu nos Slonzokow ino ich wlasne . Dzisiej niy ma wiela
inaczyj . I tukej je zech pieronym ciekawy co bydzie dono nom za
odpowiydz ze Sztrazburga .
Pyrsk ! |
| Andreas |
erstellt am 07-09-2001 um 15:04
Uhr
------------------------- In Deutschland befindest Du Dich
jedoch mit dieser Vorgehensweise AUßERHALB der Rechtsstaatlichkeit,
da ein sog." Doppel-Paß" hierzulande immer noch illegal
ist. ---------------------------- Da ich lediglich ein
"kleiner" Beamter jedoch kein Jurist bin, möchte ich mich nicht dazu
äußern, ob ich mit der Tatsache, dass ich die polnische
Staatsbürgerschaft noch nicht aufgegeben habe (hier muß ich sagen:
polnische Staatsbürgerschaft, die meinen Großeltern nach dem Krieg
ohne deren Einverständniserklärung oder Antrag auf diese, verliehen
wurde) und deswegen das Recht habe an polnischen Sejmwahlen
teilzunehmen, gegen deutsche Gesetze verstoße.
Tatsache ist jedoch, dass ich (wie die meisten Oberschlesier)
zwei Pässe habe. Und das lustige dabei ist, weder ich noch meine
Vorfahren haben sich jemals besonders darum gerissen sowohl die
deutsche als auch die polnische Staatsangehörigket zu bekommen.
Diese wurde ihnen einfach verliehen, nur aus dem Grund, weil sie
dort lebten wo sie halt gerade lebten als diese oder jene
Staatsangehörigkeit vergeben wurde: in Oberschlesien.
Fazit: Sowohl die Deutschen als auch die Polen haben uns doch
irgendwann mal zu den "ihrigen" erklärt. Warum meckern nun, mal die
einen, dann wieder die anderen darüber, dass wir immer noch die
"ihrigen" sind !?
---------------------- Und a propos Widerstände in der
Bevölkerung: Du hast ja sicherlich auch miterlebt, wie auch nur der
kleinste Versuch der Regierung, den hier lebenden Ausländern mehr
Mitbestimmungsrecht zu geben (durch den sog. "Doppel-Paß" auch zum
Wahlrecht), auf ganz herbe Weise gestoppt worden ist
------------------------------
Ich habe NICHTS gegen den Emanzipierungskampf der Ausländer in
Deutschland. Aber ich muß nochmal sagen, dass Dein Vergleich hinkt.
Es handelt sich hier um zwei absolut verschiedene Phänomäne. Die
Ausländer in Deutschland haben selbst mal die Entscheidung getroffen
nach Deutschland zu kommen und hier zu leben. Die Oberschlesier in
Polen haben diese Wahl niemals gehabt. Sie sind nicht zu dem
polnischen Staat gegangen sondern dieser kam zu ihnen. Sie sind also
in ihrem Land Schlesien doch keine Ausländer, wie die die Türken,
Polen etc. in Deutschland. Du siehst doch jetzt den kleinen aber
verdammt feinen Unterschied oder ?
------------------------- Dasselbe gilt auch für Deutsche in
Polen. Nicht für Schlesier wohlgemerkt - für Deutsche. Das ist ein
Unterschied, den Du leider völlig unter den Tisch gekehrt hast. Und
es stimmt nicht: . -----------------------
Kommen wir jetzt zu der Frage "Was bin ich als einer der in
Oberschlesien geboren wurde". Und glaube mir, diese ist auch für
mich selbst sehr schwer zu beantworten. Und damit bin ich schon ein
typischer Oberschlesier, denn so wie mir geht es den meisten.
Um diese Frage mir selbst zu beantworten, bin ich sehr weit in
die Geschichte gegangen und muß gestehen, dass ich sie bis heute
nicht eindeutig erklären konnte. Schau: meine Vorfahren trugen
Namen wie Polak, Bednarz, Swietek, Janik, Pawliczek aber auch Kroll,
König, Moritz, Kayßer, , Kützler, Städter, Scholz, Gotsch sowie
Sluzallek (tschechisch) und Augustin (jüdische Familie). Also anhand
der Natoinalität meiner Vorfahren kann ich diese Frage schon mal
nicht beantworten.
Vielleicht hilft mir die Sprache weiter: Nein das ist sinnlos !
Da waren ja z.B.die Kayßer und die Moritz, die haben wasserpolnisch
gesprochen, aber nicht deswegen, weil sie germanisierte Polen oder
polonisierte Germannen waren, sondern weil sie zufällig auf dem
Lande lebten, in Dörfern, wo diese die vorherrschende Sprache war.
Und dann sind da die Pawliczek und Swietek. Naja hättestdu gadacht
Polen ja ? Naja wer weiß, auf jeden Fall haben sie schon im 17. Jhr.
private Briefe in deutscher Sprache verfasst. Dann waren da noch
die Juden und die Tschechen...
Die Sprache einiger Vorfahren klärt diese Frage also auch nicht.
Also "Oberschlesier, wer bistdu, wenn deine Vorfahren sowohl das
eine waren als auch das andere ?"
Das ist an sich eine Frage, über die man Bücher schreiben könnte
ohne auf den grünen Zweig zu kommen.
Meine grobe Antwort ist, die Oberschlesier sollen selbst das
Recht haben sich so zu fühlen und leben, wie sie sich selbst sehen
ohne aber den Zwang sich entscheiden zu müssen, bin ich eine Pole,
ein Deutscher, ein schlesicher Pole, ein poln. Schlesier, ein
deutscher Schlesier, ein Schlesischer Deutscher.....
So sind für mich auch die Schlesier die sich als Polen sehen auch
als solche zu respektieren. Aber solche die sich als Deutsche
fühlen, ebenfalls ! Und wenn heute 300.000 Schlesier in Polen sagen
"ich bin ein Deutscher", dann sind sie es auch in meinen Augen, weil
der Lauf der Geschichte sie sowohl zu diesen als auch zu jenen (zu
Eichhörnchen UND Biber)
machte. -------------------------- Schlesier waren nie Biber
UND Eichhörnchen ----------------------------
Die Existenz eines Herrn Korfanty, der die deutsche
Staatsangehörigkeit besaß sich aber als polnischer Schlesier sah und
die Existenz z.B. meiner Person oder tausender anderer Schlesier,
die die polnische Staatsangehörigket besitzen aber im Herzen
Deutsche sind
strafft dich Lügen !
Gruß und schönes Wochenende
Andreas (1) |
| Andreas
2 |
erstellt am 07-09-2001 um 13:08
Uhr
Gut Andreas - das ist nun
DEINE persönliche Meinung, der aber auch nicht jeder zustimmen muß.
Ich glaube dazu ist nicht mehr viel zu sagen.
Außer vielleicht: Du hast betont, daß Du innerhalb der
festgelegten Gesetze auch in anderen Ländern, in diesem Fall in
Polen, mitbestimmen willst. In Deutschland befindest Du Dich jedoch
mit dieser Vorgehensweise AUßERHALB der Rechtsstaatlichkeit, da ein
sog." Doppel-Paß" hierzulande immer noch illegal ist.
Und a propos Widerstände in der Bevölkerung: Du hast ja
sicherlich auch miterlebt, wie auch nur der kleinste Versuch der
Regierung, den hier lebenden Ausländern mehr Mitbestimmungsrecht zu
geben (durch den sog. "Doppel-Paß" auch zum Wahlrecht), auf ganz
herbe Weise gestoppt worden ist (die SPD hat alle nur erdenklichen
Landtagswahlen vor allem wegen diesem Thema kläglich verloren).
Und ehrlich gesagt als Ausländer in diesem Land: ich verstehe den
Widerstand gegen mehr Mitbestimmung durch Ausländer. Obwohl ich mich
hier prima "assimiliert" habe, immense Summen an Steuergeldern
bezahle und alle Gesetze achte muß ich sagen: es ist nicht MEIN
Land, deswegen habe ich nicht das Recht, hier über die nationale
Politik mitzubestimmen.
Dasselbe gilt auch für Deutsche in Polen. Nicht für Schlesier
wohlgemerkt - für Deutsche. Das ist ein Unterschied, den Du leider
völlig unter den Tisch gekehrt hast. Und es stimmt nicht: Schlesier
waren nie Biber UND Eichhörnchen. Sie waren zeitgleich entweder
Biber ODER Eichhörnchen.
Gruß, Andreas 2 |
| Andreas |
erstellt am 07-09-2001 um 10:33
Uhr
Schön Andreas 2, das ist
Deine persönlich Meinung, die wohl zu tolerieren ist. Ich sehe das
jedoch anders. Ich bin ein Oberschlesier. Als deutscher
Oberschlesier, fühle ich mich in Deutschland auch zu Hause. Und als
jetzt Rheinländer, habe ich mich auch ganz gut
angepasst/"assimiliert". Ich weiß, dass ich jetzt im Rheinland lebe
und deswegen bertrachte ich das Geschehen in der Bundesrepublik
natürlich mit Priorität. ABER: ich habe die Bindungen nach
Oberschlesien nicht abgerissen und habe es auch nicht vor zu tun.
Neben dem Aspekt, dass dort das Land meiner Ahnen ist und dort noch
viele Familienangehörige leben, habe ich dort auch noch Besitz. Das
heißt, ein (ziemlich großer) Teil meines Lebens ist nach wie vor mit
Oberschlesien und meinem Volk (den Oberschlesiern/Slonsoken)
verbunden und es kann mir auch wohl niemand das Interesse und einen
gewissen Einsatz für dieses Land und meine Leute absprechen oder
verbieten. Und da die politischen Bedingungen nun mal so sind wie
sie sind, habe ich auch diese zu respektieren, aber ich kann auch
nach diesen verfahren. Und da es mich interessiert und ich das Recht
dazu habe, werde ich mich auch in die schlesischen Angelegenheiten
einmischen, auch wenn dies heute auch poolnische Angelegenheiten
sind.
Nun noch eine oder zwei Bemerkungen zu Deinen Ausführungen:
---------------------------- Du willst doch nicht ernsthaft
behaupten, daß hier jemand unter dem Namen "Partei der türkischen
(jugoslawischen, russischen) Minderheit" antritt, mit dem Hauptziel
die eigene ethnische Identität im Gastland zu wahren? Das wäre hier
undenkbar, wie Du sicher selbst weißt ---------------------
WARUM wäre es undenkbar ?! Verboten wäre es nicht--> siehe die
Gesetzte zur Bildung von Parteien.
------------------------- auch wegen zu erwartenden massiven
Widerständen seitens der deutschen Bevölkerung - was ich auch
verständlich finde --------------------------
Gut, von mir aus, kann man auch einen solchen Widerstand
verstehen. Schließlich ist es ja auch nicht so, dass die
Partei/Gesellschaft des Deutschen in Polen, unter der polnichen
Bevölkerung nur Zuspruch findet.
EINEN "kleinen" aber äußerst gewichtigen Unterschied zwischen dem
o.g. Beispiel von Dir und der Situation der Oberschlesier muß ich
jedoch noch erwähnen:
Während die türkischen ua. Mitbürger in Deutschland als
"Neubürger" (soll jetzt keinesfalls abwertend gesehen werden !)zu
sehen sind, die letztendlich selbst für sich entschieden haben ihre
Heimat zu verlassen und hierhin zu kommen, ist mein Volk in
Oberschlesien seit tausenden von Jahren (die meisten Oberschlesier
sind genetisch gesehen immerhin Nachfahren aus der
Vermischung/"Ablösung" aller dort einst ansässigen Völker, wie der
Wandalen, Slaven, Teutschen) ansässig. Sie können nichts dafür, dass
aufgrund einer Laune der Geschichte ihr Land heute im polnischem
Staat liegt. Und da der polnische Staat sie nicht vernichtete, muss
er ihre Existenz akzeptieren. Naja und ihnen auch, zumindest im
Rahmen des menschlichen Zivilisationsstandes ,auch gewissen Rechte
(wie das Recht für sich selbst zu kämpfen) einräumen, egal wo sie
leben. Kleiner Vergleich vielleicht: Ein z.B. Kölner, der sich auf
Mallorca niederlässt, verliert doch auch nicht gleich das Recht sich
weiterhin in deutsche Angelegenheiten einzumischen oder ? Und da mag
er auch noch so ein guter Spanier geworden sein (wie ich
Rheinländer).
-------------------------- Mein er Meinung muß man sich
entscheiden: entweder polnischer oder deutscher Pass (wem es
gefällt: schlesischer Pass)... man kann ja auch nicht ein
Eichhörnchen und ein Biber gleichzeitig sein.
;-) ------------------------------
Naja, wie gesagt: ist deine persönliche Meinung. Der Vergleich
ist allerdings etwas unbeholfen. Denn, wir Oberschlesier waren nun
mal immer schon Eichhörnchen UND Biber, sprich Deutsche UND Polen.
Geht man nach der Abstimmung von 1921, waren wir damals zumindest
60% Eichhörnchen und 40% Biber. Die Zahlen würden sicherlich im
Laufe der Jahrunderte etwas schwanken, sie würde aber niemals (auch
nicht heute) 100% zu 0% aussehen.
Viele Grüße Andreas (wenn du 2 bist, dann bin ich wohl
1) |
| Andreas
2 |
erstellt am 07-09-2001 um 08:35
Uhr
Hallo Jochen,
bei allem Verständnis für türkische Vertreter in den Reihen der
Grünen - Du willst doch nicht ernsthaft behaupten, daß hier jemand
unter dem Namen "Partei der türkischen (jugoslawischen, russischen)
Minderheit" antritt, mit dem Hauptziel die eigene ethnische
Identität im Gastland zu wahren? Das wäre hier undenkbar, wie Du
sicher selbst weißt (nicht nur deswegen, weil viele Volksgruppen,
die nummerisch sogar stärker besetzt wären als die Deutschen in
Polen gar nicht als "ethnische Minderheit" anerkannt werden, sondern
auch wegen zu erwartenden massiven Widerständen seitens der
deutschen Bevölkerung - was ich auch verständlich finde)
Meinen vorigen Kommentar habe ich nur hinzugefügt, um
auszudrücken, daß ich es wirklich UNMÖGLICH finde, wenn man sich -
ausschließlich durch den Besitz von 2 Pässen legitimiert - in die
politischen Entscheidungen eines anderen Landes einmischen will. Wie
gesagt bin ich schon seit 25 Jahren hier in Deutschland, jedoch
würde ich es mir nicht anmaßen so wie ein Großteil der Schlesier aus
rein steuerrechtlichen bzw. erwerbsrechtlichen Gründen (also aus
reinem Eigennutz und Vorteilsdenken) 2 Pässe zu besitzen, obwohl das
nicht besonders schwierig ist, wie die meisten wohl wissen dürften.
Ich finde es im Gegenzug auch unfassbar, daß manche Ausländer in
Deutschland, darunter viele Schlesier, die sich Polen zugehörig
fühlen, hier mit ihrer Stimme bei Wahlen die Politik beeinflussen
können. Meiner Meinung muß man sich entscheiden: entweder polnischer
oder deutscher Pass (wem es gefällt: schlesischer Pass)... man kann
ja auch nicht ein Eichhörnchen und ein Biber gleichzeitig sein. ;-)
Gruß, Andreas 2 |
| Jochen |
erstellt am 06-09-2001 um 21:27
Uhr
Hallo Andreas 2. Deine
Ansicht ist falsch.Die von dir angesprochenen Gruppen haben schon
ihre Vertreter im Bundestag.Die Dänen ,die Türken,Italiener,Sorben
usw.Es sind Deutsche,die aber ihre speziellen Belange sehr wohl
vertreten.Cem Özdemir dürfte dir als Beispiel bestimmt ein Begriff
sein. |
| Andreas
2 |
erstellt am 06-09-2001 um 18:34
Uhr
Hallo, meine Familie und
ich stehen leider nicht auf den deutschen Wahllisten, obwohl wir
seit 25 Jahren hier leben, arbeiten und Steuern zahlen. Was muß ich
tun um hier wählen zu können? Zum Termin der Bundestagswahlen würde
ich mir auch speziell nichts vornehmen, um auch ganz sicher wählen
gehen zu können. So etwas wie eine Briefwahl bräuchte ich also gar
nicht, es würden somit nicht einmal zusätzliche Kosten aufkommen.
Gruß Andreas 2 ---------------------------------------
-----------------------------
# # # Eine Sonderausgabe # # #
Bald finden in Deutschland wieder Bundestagswahlen statt. Die
gesellschaftliche Minderheit der zahlreich vertretenen ausländischen
Gruppen in Deutschland hat keine Vertretung im Bundestag. Diese ist
nötig, um die Identität und die Kultur der Ausländer in
Deutschland zu bewahren und durch die daraus resultierende
Motivation die Wirtschaft und die Entwicklung des
bundesdeutschen Landes zu fördern. Daher ist es notwendig, daß
die Wahlen in Deutschland auch von in Deutschland lebenden
Ausländern wahrgenommen werden. Viele von Ihnen besitzen wie die
Schlesier seit Jahrzehnten zwei Pässe, jedoch ist es hier undenkbar,
fremde nationale, teilweise sogar nationalistische Interessen per
Wahlzettel zu unterstützen.
Zurecht? |
| Andreas |
erstellt am 06-09-2001 um 17:08
Uhr
Hallo,
meine Familie und ich stehen auch noch auf den polnischen
Wahllisten. Was muß ich tun um dort wählen zu können. Eine Einreise
nach Polen ist mir am Wahltermin nicht möglich. Gibt es so etwas wie
Briefwahl ? Oder was für möglichkeite gibt es sonst noch ?
Gruß Andreas Smarzly ---------------------------------------
-----------------------------
# # # Eine Sonderausgabe # # #
Bald finden in Polen die Parlamentswahlen statt. Die deutsche
Minderheit in Polen hat keine Vertretung im polnischen
Parlament. Diese ist nötig, um die Identität und die Kultur der
Schlesier in Polen zu bewahren und die Wirtschaft und die
Entwicklung des schlesischen Landes zu fördern. Daher ist es
notwendig, daß die Wahlen in Polen auch von in Deutschland
lebenden Schlesier wahrgenommen werden. Viele von Ihnen besitzen
noch das
Wahlrecht. ..................................................
......... ....... Wahlerklärung
Der Sozial Kulturellen Gesellschaft der Deutschen in
Schlesien für den Sejm und Senatswahlen im September
2001. Zum vierten Mal nehmen wir als Deutsche (Schlesier) an
Freien und demokratischen Wahlen zum Sejm und Senat der
Republik Polen teil: Unsere Zukunft sehen wir in einem
Vereinigten Europa ohne Grenzen und Kriege, in einem Europa der
Regionen. Wir setzen uns für Demokratie und Menschenrechte ein,
und hierbei besonders für die Rechte, die Freiheit und
Gleichberechtigung für nationale und ethnische Minderheiten
garantieren.
# Wir setzen uns für Gerechtigkeit und Sicherheit aller
Bürger ein, auch für die in Polen lebenden Deutschen
(Schlesier).
# Wir sind für die Weiterentwicklung unserer Kultur und
unseres Schulwesens mit Unterstützung durch den polnischen
Staat, ohne Diskriminierung und Zwangsassimilierung.
# Wir setzen uns für die Weiterentwicklung der
Selbstverwaltung ein und unterstützen sie in ihren
Bemühungen, mehr Mittel aus dem polnischen Haushalt
besonders für das Schulwesen der nationalen Minderheiten zu
bekommen.
# Wir setzen uns für weitere Privatisierungen und eine
soziale Marktwirtschaft ein.
# Wir setzen uns für eine gute Nachbarschaft zwischen Polen
und Deutschland ein, fordern jedoch, daß Probleme der in
Polen lebenden Deutschen (Schlesier) in den deutsch
polnischen Beziehungen von demokratisch gewählten
Vertreter- innen artikuliert und diskutiert werden.
# Wir wenden uns gegen starre Ideologien und Systeme, die
sich auf ethnische, rassistische oder religiöse Vorurteile
stützten und diese fördern. Wir wenden uns auch gegen die
Instrumentalisierung und Geschichte für die Vermittlung
eines alten Hasses an die junge Generation. Wir wenden uns
gegen das Prinzip und den Vorwurf der Kollektivschuld aller
Deutschen.
# Wir erwarten, daß folgendes, ungelöstes Problem in den
deutsch-polnischen Beziehungen angegangen und beseitigt
wird: Die berechtigten Ansprüche von Menschen, die in der
Wehrmacht dienten, in der Nachkriegszeit in Gefangenschaft,
in Arbeits- oder Internierungslagern waren, und weiterhin in
Polen lebten und leben, müssen erfüllt werden. Wir dürfen nicht
auf eine biologische Lösung des Problems warten.
# Wir leben auf der Erde unserer Ahnen und kümmern uns um
unsere schlesische Heimat und die hier bestehende Ordnung.
# Wir möchten unsere eigenen Vertreter- innen im Sejm und im
Senat haben. Deshalb rufen wir alle unsere Mitglieder, deren
Familienangehörige und alle uns wohlwollend nahe stehenden
Personen zur Teilnahme an den Sejm- und Senatswahlen auf. Nur
eine hohe Wahlbeteiligung garantiert die Wahl der Abgeordneten
von der Liste der deutschen Minderheit.
Hier Liste unserer Kandidaten :
1. Lidia Burdzik 2. Gerard Matusik 3. Erhard Bastek 4.
Józef Kuc 5. Gerard Czech 6. Krystian Neukirch 7. Blasius
Hanczuch 8. Grzegorz Cwaigel 9. Henryk Makselon 10.
Joachim Otlik
Bitte helfen Sie. Nur gemeinsam in Schlesien können wir
erfolgreich sein.
Vorstand von DFK Schlesien |
| Andreas |
erstellt am 06-09-2001 um 17:07
Uhr
Hallo,
meine Familie und ich stehen auch noch auf den polnischen
Wahllisten. Was muß ich tun um dort wählen zu können. Eine Einreise
nach Polen ist mir am Wahltermin nicht möglich. Gibt es so etwas wie
Briefwahl ? Oder was für möglichkeite gibt es sonst noch ?
Gruß Andreas Smarzly ---------------------------------------
-----------------------------
# # # Eine Sonderausgabe # # #
Bald finden in Polen die Parlamentswahlen statt. Die deutsche
Minderheit in Polen hat keine Vertretung im polnischen
Parlament. Diese ist nötig, um die Identität und die Kultur der
Schlesier in Polen zu bewahren und die Wirtschaft und die
Entwicklung des schlesischen Landes zu fördern. Daher ist es
notwendig, daß die Wahlen in Polen auch von in Deutschland
lebenden Schlesier wahrgenommen werden. Viele von Ihnen besitzen
noch das
Wahlrecht. ..................................................
......... ....... Wahlerklärung
Der Sozial Kulturellen Gesellschaft der Deutschen in
Schlesien für den Sejm und Senatswahlen im September
2001. Zum vierten Mal nehmen wir als Deutsche (Schlesier) an
Freien und demokratischen Wahlen zum Sejm und Senat der
Republik Polen teil: Unsere Zukunft sehen wir in einem
Vereinigten Europa ohne Grenzen und Kriege, in einem Europa der
Regionen. Wir setzen uns für Demokratie und Menschenrechte ein,
und hierbei besonders für die Rechte, die Freiheit und
Gleichberechtigung für nationale und ethnische Minderheiten
garantieren.
# Wir setzen uns für Gerechtigkeit und Sicherheit aller
Bürger ein, auch für die in Polen lebenden Deutschen
(Schlesier).
# Wir sind für die Weiterentwicklung unserer Kultur und
unseres Schulwesens mit Unterstützung durch den polnischen
Staat, ohne Diskriminierung und Zwangsassimilierung.
# Wir setzen uns für die Weiterentwicklung der
Selbstverwaltung ein und unterstützen sie in ihren
Bemühungen, mehr Mittel aus dem polnischen Haushalt
besonders für das Schulwesen der nationalen Minderheiten zu
bekommen.
# Wir setzen uns für weitere Privatisierungen und eine
soziale Marktwirtschaft ein.
# Wir setzen uns für eine gute Nachbarschaft zwischen Polen
und Deutschland ein, fordern jedoch, daß Probleme der in
Polen lebenden Deutschen (Schlesier) in den deutsch
polnischen Beziehungen von demokratisch gewählten
Vertreter- innen artikuliert und diskutiert werden.
# Wir wenden uns gegen starre Ideologien und Systeme, die
sich auf ethnische, rassistische oder religiöse Vorurteile
stützten und diese fördern. Wir wenden uns auch gegen die
Instrumentalisierung und Geschichte für die Vermittlung
eines alten Hasses an die junge Generation. Wir wenden uns
gegen das Prinzip und den Vorwurf der Kollektivschuld aller
Deutschen.
# Wir erwarten, daß folgendes, ungelöstes Problem in den
deutsch-polnischen Beziehungen angegangen und beseitigt
wird: Die berechtigten Ansprüche von Menschen, die in der
Wehrmacht dienten, in der Nachkriegszeit in Gefangenschaft,
in Arbeits- oder Internierungslagern waren, und weiterhin in
Polen lebten und leben, müssen erfüllt werden. Wir dürfen nicht
auf eine biologische Lösung des Problems warten.
# Wir leben auf der Erde unserer Ahnen und kümmern uns um
unsere schlesische Heimat und die hier bestehende Ordnung.
# Wir möchten unsere eigenen Vertreter- innen im Sejm und im
Senat haben. Deshalb rufen wir alle unsere Mitglieder, deren
Familienangehörige und alle uns wohlwollend nahe stehenden
Personen zur Teilnahme an den Sejm- und Senatswahlen auf. Nur
eine hohe Wahlbeteiligung garantiert die Wahl der Abgeordneten
von der Liste der deutschen Minderheit.
Hier Liste unserer Kandidaten :
1. Lidia Burdzik 2. Gerard Matusik 3. Erhard Bastek 4.
Józef Kuc 5. Gerard Czech 6. Krystian Neukirch 7. Blasius
Hanczuch 8. Grzegorz Cwaigel 9. Henryk Makselon 10.
Joachim Otlik
Bitte helfen Sie. Nur gemeinsam in Schlesien können wir
erfolgreich sein.
Vorstand von DFK Schlesien |
| Bruno |
erstellt am 02-09-2001 um 23:15
Uhr
Jochen, ich frage nach
den Rahmen. Wir können alleine wirken, oder als eine Gruppe. Ab (ich
glaube 5 oder 7 Mitglieder) kann sich eine Gruppe eintragen lassen,
dann muss sie sich auch ein Statut geben. Ein Programm ist zu viel
gesagt, aber irgendwie sollen die Ziele und Methoden der
Öffentlichkeit zugänglich gemacht werden. Und dann kommen auch noch
paar andere Bestimmungen, die eine eingetragene Gruppe ernst nehmen
muss. Wie, wann, wer, was, warum, ... - wie denn sonst sollen
die vielen kleinen Fragen beantwortet werden, wenn nicht im Rahmen
des Mitwirkens innerhalb einer (auch wenn kleinen) Gesellschaft.
Mir geht überhaupt nicht um Pathos, schon gar nicht um einen
nationalen Pathos. Welche Nation sollte denn davon mehr profitieren?
Würden wir uns etwas ausdenken, was die Interessen der Bevölkerung
nur eines Landes überbetont, sind wir sofort aus dem Rennen! Denn,
nur die allseitigen Vorteile sind es, die uns eine Berechtigung
geben, die Leer- und Lehrzeit zu verkürzen, damit wir alle früher
und sicherer dort ankommen, wo sich alle Länder Mitteleuropas
sowieso mittelfristig wiederfinden werden. In der Technik wurde ein
Schmiermittel erfunden, um die Reibungsverluste in Griff zu kriegen.
Ähnliche Aufgabe im gesellschaftlichen Umfeld würde ich gerne
unserem Vorhaben zuweisen.
Das mit dem „Reservat des XIX“ trifft auf das Problem auch gut
zu. Eigentlich wo ich nicht schaue, sehe ich einen Handlungsbedarf.
Spontan ein abgehobenes Beispiel - der breite Zugang zum Internet.
An dieser Stelle muss sich überall viel ändern, in Schlesien
sowieso. Als Ziele könnte auch erwähnt werden: die positive
Grundeinstellung zu Wissenschaft, Technik, Abbau der Vorurteile, die
Aufklärung über die allseitigen Vorteile der Annäherung, das
Wiederbeleben der positiven Bilder der Geschichte Schlesiens,
regionale Identifikation stärken, .... usw. Grüße
|
| jochen |
erstellt am 02-09-2001 um 21:20
Uhr
Die Parteien und Gruppen in
schlesien müssen den Menschen reinen Wein einschenken und
aufzeigen,was passieren wird.Entweder sie begreifen es,dann wird
sich eine entsprechende Reaktion zeigen oder sie wollen es nicht
wissen und müssen dann die eintretenden Realitäten wohl oder übel
schlucken müssen.Die Menschen müssen es wissen,dass der Globalismus
und die Wirtschaftsinteressen keine Rücksicht auf nationale
Sperenzchen nehmen werden.Polen wird kein Reservat für Gedanken des
19. Jahrhunderts bleiben können.Diese Träume sind blitzartig
ausgeträumt und das Aufwachen wird sehr unsanft sein.Es hilft
wirklich nur die Wahrheit.Und die muss ungeschminkt von kompetenter
Seite ,ganz blutleer,vorgetragen werden.Nationalistische Töne,mit
Pathos vorgetragen ,wären hier gänzlich fehl am Platze.
|
| Bruno |
erstellt am 02-09-2001 um 18:55
Uhr
Witom Jochen, man kann
immer Argumente gegen etwas finden. Du hast schon recht, die
Entwicklung wird alles überrollen, bald wird nichts mehr so bleiben,
wie es einmal war. Wer weiß, vielleicht weiß ich zu viel über die
Geschichte und mein Wissen hindert mich daran, neue Ansätze zu
suchen, um sie auch mutig umzusetzen.
Dann also reden wir nicht mehr über die Barrieren, Widerstände,
Gefahren. Dann schlage ich vor, konstruktiv die Sache anzupacken.
(Gerade habe ich in mein Wörterbuch geschaut, dort wird der Begriff
„Herausforderung“ mit „challenge“ übersetzt, aber auch mit
„Kampfansage, provocation, Streitsüchtigkeit“ erklärt. Bleiben wir
lieber bei „Challenge“!) Ich meine, der erste Schritt ist schon
getan, wir wollen etwas anstoßen. Haben wir genug Ausdauer, dann
sollten wir mit dem zweiten Schritt beginnen, und das wäre eine
grobe aber schon strukturierte Beschreibung unseres Vorhabens
auszuarbeiten. Wir könnten dabei auch die Techniken des
Projektsmanagements einsetzen, d.h. die Projektziele benennen, die
Projektorganisation ansprechen, die Aufgaben definieren und
strukturieren, Meilensteine festlegen, an die Risikoanalyse denken,
Projektteam aufbauen, Kommunikationskanäle festlegen, aber auch für
die Motivation sorgen. Wir können aber auch unstrukturiert
vorgehen, nur spontan kann hier nicht mehr reichen. Denn in einer
Diskussionsrunde werden die Meinungen „wie es kommt produziert“
(zumindest so gehe ich vor). In unserem Vorhaben bräuchten wir aber
mehr Beständigkeit, eine ausgearbeitete Arbeitsvorlage, besser
Projektspezifikation, oder sogar ein Programm? Wie denn anders
sollen wir uns auf ein gemeinsames Ziel einigen und koordiniert
vorgehen?
Jochen, fange bitte an! Grüße |
| Jochen |
erstellt am 02-09-2001 um 13:50
Uhr
Hallo Bruno, Berlin und
Brandenburg sind kein gutes Beispiel,da diese Länder es vorwiegend
wegen der Staatszuschüsse nicht geschafft haben,sich zu
vereinen. Zu der Stimmung und der vielleicht nicht vorhandenen
Bereitschaft zum Wandel in der polnischen Bevölkerung ist zu
sagen,dass dies einen Geschäftsmann aus dem Westen überhaupt nicht
interessiert,wenn die EU Gesetze ihm Geschäfte aller Art
ermöglichen.Westpolen / Schlesien wird nach der Öffnung so oder so
radikal beeinflusst und "kolonisiert " werden.Diese Randgebiete
werden in kürzester Zeit zur Spielwiese von Geschäftemachern,aber
auch Immobilieninteressenten werden.Egal,wie lange eine Wartezeit
auf den freien Immobilienerwerb auch dauern mag.Das können sich die
Wenigsten in diesen Gebieten jetzt so richtig vorstellen.Aber Polen
wird der künftige " Wilde Osten " sein.Dann ist eine geregelte
Wandlung in moderne Strukturen nicht mehr möglich.Die Unkenntnis und
Naivität vieler Politiker über die zu erwartenden Prozesse sieht man
in den fast schon euphorisch zu nennenden Artikeln über den Beitritt
zur EU in der Presse.Jetzt ist noch Etwas Zeit,später haben die
Menschen keine Wahl mehr.Da haben dann die Sachzwänge den Weg
gewiesen. |
| Bruno |
erstellt am 01-09-2001 um 09:06
Uhr
Hallo Jochen, wenn es so
ist, dann rede ich zunächst über Schrauben zum Trabant ... Zum
ersten Mal ist mir das aufgefallen, als ich in OS etwa Mitte der
70-ger irgendwo gelesen habe, die polnische Wirtschaft sei immer
noch zu der Westdeutschen kompatibel, denn z.B. die Polen liefern
Schrauben zum Trabi, der wiederum ist auf den guten deutschen
Industrienormen aufgebaut, usw. Acha, dachte ich mir damals,
nach Außen hin böse Propaganda, aber im wirtschaftlichen Sinne
halten sich die Polen weiterhin an das Normenwerk der „bösen
Imperialisten und Revisionisten“. Und seit dem Zeitpunkt
erkannte ich immer wieder, wo ich nicht guckte, eine starke
Affinität und Orientierung der polnischen Politik und Gesellschaft
Richtung Deutschland. Nur, nix davon stand in den Medien, die
redeten immer über ganz andere „große Dinge“.
Und jetzt zurück zu Deinen Gedanken: Es wird tatsächlich
hart. Ich beobachte gegenwärtig in Polen viele widersprüchliche und
gegenläufige Prozesse: - Die Gesellschaft, zwar im Umbruch, aber
keine Gesellschaft kann auf Befehl über den eigenen Schatten
springen, Also alles dauert und dauert und es scheint, es ändert
sich nichts. Als Beispiel, gerade hat der Sejm die Rechte der Mieter
ausgeweitert, also wie damals vor etwa 20 Jahren, wieder wird kein
Vermieter seinen Wohneigentum freikriegen können, egal die
Zahlungsmoral oder sonstige Moral des Mieters. Welche Folgen wird so
ein Gesetz auf den Wohnungsmarkt haben, ist allen hier klar. Aber in
der Krise und vor den Wahlen wird die Politik unberechenbar. -
Die Kirche, steht vor dem geschichtlichen aus, das Verhalten der
Jüngeren beweist es. Da aber kein „Drache“ leise stirbt, dürfen wir
noch viel „patriotischen“ Pathos von den polnischen Klerikern
erwarten. (Hier will ich nicht zum 1918 oder 1945 zurück, nur ein
Hinweis auf viele schlimme Verstrickungen der polnischen
Kirche.) - Die Wirtschaft, ein Kleinkram gemessen in den
Dimensionen des „globalen Dorfs“. Aber, „was kostet Polen“ werden
mit Sicherheit nicht nur manche deutsche Wirtschaftsbosse fragen.
Gleich einschränkend, die Welt ist doch groß, wissen überhaupt viele
Amerikaner wo Schlesien liegt? - Und jetzt die geistige
Verfassung der Bevölkerung Polens. Gerade hat jemand in diesem
Gästebuch auf das Festklammern der polnischen „Historiker“ an alten
verlogenen Mythen hingewiesen. Also im Zweifelsfall wird das
„Bewährte“ dem Unbequemen vorgezogen. Demokratie (oder das was auch
uns als Demokratie angeboten wird) ist schon vielfältiger und
offener. Und davon wird vielen nur schwindlig, also viele wollen es
gar nicht haben !
Ich habe hier sicher gar nicht das Wesentliche erfasst. Trotzdem
die Widersprüchlichkeit der gesellschaftlichen Entwicklung in Polen
lässt sich mit bloßen Händen ergreifen.
Und zu Deiner ersten Frage: „was würden die polnischen Bewohner
von Nieder- und Oberschlesien sagen, wenn ... „
Wie ich am Anfang feststellte, die polnische Gesellschaft
unterscheidet sich keineswegs stark von der deutschen. Sicher sie
ist anders strukturiert, ländlicher, familiärer, mystischer
(abergläubiger), zum Teil weniger weltoffen und insgesamt weniger
erfahren und so anfälliger. Aber im Grundsätzlichen sind sich die
beiden Gesellschaften ziemlich ähnlich. Deshalb meine ich – JA.
Ein Durchschnittspole müsste so gut wie nichts gegen eine Annäherung
an Deutschland haben, wäre sogar dafür. NUR, trotzdem sehe ich kaum
Chancen, so einen politischen Prozess heute einzuleiten, denn –
nicht mal Berlin und Brandenburg haben’s vor kurzem geschafft!
An solcher Entwicklung hätten die Regionen gewonnen, klar auf
Kosten der Zentrale. Und ich finde, das alleine hätte ausgereicht,
um schon die ersten Ansätze von solchem Aufeinandergehen im Keim
ersticken zu versuchen. (Zwischen Deutschland und Frankreich gelingt
die Halbehe zwar, aber nur weil sich die Deutschen politisch gerne
lenken lassen.)
So gesehen, nichts Neues im Osten!
Deshalb auch mein Einwurf mit dem „sofort“. „Sofort“ würde eine
sofortige Gegenreaktion der um Macht und Einfluss berauben Zentralle
nach sich ziehen. Und Demagogie ist auch in Polen eine sehr schnell
wachsende Pflanze.
Aber, was heute noch nicht möglich erscheint, kann schon morgen
anders werden, denn zwischen heute und morgen wird schon gewaltig
kriseln ... auf viele Gefahren hast Du in Deinem Beitrag
hingewiesen.
Meine Lösung: den Demagogen die Waffen aus der Hand schlagen. Und
das gelingt nur durch Aufklärung und durch eine harte unnachgiebige
Haltung im Kampf mit allen polnischen Mythen und Legenden. Anders
vergesse’s! Und noch ein guter Ansatz: Bei der Regionalisierung
Polens mitwirken, genauer das Programm der Bewegung für die
Autonomie Schlesiens umsetzen helfen, auch wenn man dabei nach
eigenem Verständnis handelt.
Grüße |
| Jochen |
erstellt am 31-08-2001 um 21:46
Uhr
Hallo Bruno, das mit dem
"sofort " war schon so gemeint.Nicht in irgendeiner fernen
Zukunft,sondern sehr zeitnah.Aber es ist eine rein hypothetische
Frage,ein Spiel mit Variationen.Polen wird vermutlich in die EU
eintreten.Der Zeitpunkt ist jedoch noch offen.Der eine sagt "in 2-3
Jahren",der andere sagt "in 10 Jahren vielleicht ",ganz
pessimistische Stimmen sagen " nie " ! Nehmen wir einmal den fall
der kürzesten Frist,in ca.2-3 Jahren.Was ändert sich dann für die
Bewohner Schlesiens? Tritt dann sofort der Wohlstand ein ?Hat dann
sofort jeder eine Arbeit ?Wird dann alles besser in Polen ?Werden
dann Strassen gebaut,Infrastruktur modernisiert...sofort
?? Nichts von alledem wird eintreten ! es wird erst einmal
schlechter für die Bewohner,weil dann die Tür komplett offen
ist.Dann konkurrieren die Systeme aus Deutschland mit denen in
Polen.Der Stärkere wird gewinnen,der Verlierer zahlt die Zeche.Es
wird eine gewisse "Rückeroberung " in wirtschaftlicher Hinsicht
erfolgen.Die sozialsysteme Polens werden einem solchen " kampf "
nicht standhalten,die Menschen werden in Not kommen.... Das ist
ein sehr reales Szenario.Schlesien steckt immer noch in den
Aktenschränken sehr vieler deutscher Firmen,die ihren Stammsitz dort
hatten und traditionell wieder zurückkehren werden.Schlesien ist
nicht nur Fläche und Landschaft,..es ist eine uralte Tradition auch
in der Industrie.Die konnte nie zerstört werden.Die Industrie
Schlesiens ist nach dem Kriege nur nach Westen ausgewichen.Schlesien
wird nach der Grenzöffnung wirtschaftlich"kolonisiert" werden.
kolonisiert deshalb,weil die Sozialsysteme Polens eine
unterschiedliche Bewertung der Arbeitsbedingungen zulassen ,zum
Nachteil der Menschen.Nach Polen kommt mehr Billiglohnarbeit,in
Deutschland verschwinden diese Jobs. Eine Lösung wäre nun z.b.die
konföderierte bindung an deutschland,oder ein anderer
Sonderstatus,um diese sozialen und politischen Verwerfungen,die mit
Sicherheit kommen werden,zu verhindern.
Es sind Hypothesen.Sie sind denkbar und die Folgen können sehr
wohl so oder ähnlich aussehen. Es wäre eine Diskussion
wert. |
| Hubert |
erstellt am 31-08-2001 um 15:24
Uhr
"Polens Schulbücher
verbreiten altgewohnte nationale Mythen"
Aus Unser Oberschlesien vom 30.08.2001,
http://www.republikasilesia.com/presse/presse/
oberschlesien/010830/06.htm |
| Bruno |
erstellt am 31-08-2001 um 09:20
Uhr
Witom Jochen, „sofort“
ist schon eine sehr kurze Frist. Eigentlich diesmal verstehe ich
nicht, wohin die Reise gehen soll. „Was wäre wenn“-Debatten finde
ich schon gut, denn irgendwie müssen wir uns klar werden, wo den
unsere tagespolitischen Alternativen liegen. Und Alternativen gibt
es immer, auch dann, wenn manche sie laut ausschließen. Nur, wir
wissen alle, eine Öffnung von Fragen, die irgendwelche politische
Kreise für immer für geschlossen halten, gleicht einer Pirouette auf
dem Glatteis. Uneingeschränkt sollte es für Mitteleuropa gelten, bis
89 dachten auch viele so. Noch zum politischen „für immer“ –
einmal las ich auf einer Mauer in der DDR in großen roten Buchstaben
geschrieben. „DDR und Sowjetunion für immer verbunden“. Na ja, in
der Politik dauert „für immer“ nicht immer sehr lange.
Sicher eine interessante Frage, nur in welchem Kontext gefragt?
Wir wissen, eine Rückeuropäisierung Mitteleuropas steht vor der Tür.
Geht es Dir drum ? Grüße |
| Jochen |
erstellt am 31-08-2001 um 00:07
Uhr
was würden die polnischen
Bewohner von Nieder-und Oberschlesien sagen,wenn sie die Möglichkeit
hätten,sich sofort zu entscheiden,ob sie in einem Freistaat
Schlesien in einer Föderation oder Konföderation mit der
Bundesrepublik leben könnten.Sie hätten dann alle Rechte und
Möglichkeiten,die ein Bundesbürger hat.Soziale Sicherung,Schutz als
slavische minderheit,wie die Sorben,mit Förderung ihrer Kultur und
Sprache,mit zweisprachigen Ortsschildern,eigenem
schulunterricht,eigener Partei mit speziellem Status ,wie die Dänen
in Schleswig,etc.......Einfach einen hohen Lebensstandart. Wie
würden sie entscheiden ?????????????? |
| Markus |
erstellt am 28-08-2001 um 12:46
Uhr
Hallo Heino!
beeindruckende "Bewegung" für die Autonomie Schlesiens. Bitte
mache unsere Ziele nicht auf eine solch beschämende Weise
lächerlich.
Insgesamt 13 (!) Personen, die vor einem amateurhaften Banner
stehen. Das gibt uns der Lächerlichkeit Preis. Du könntest mehr
Leute für so ein Foto sammeln, wenn Du ein Paar Betrunkenen ein
Bierchen spendierst und posieren läßt.
Ich finde die vertretenen Gedanken verdienen breitere
Unterstützung. Das von Dir angesprochene Foto erweckt jedoch den
Eindruck, als handelte es sich hierbei um eine handvoll verzweifelte
und sinnentleerte Menschen, um arme und unverstandene Kreaturen.
Gibt es noch andere Bewegungen, die nicht ganz so lächerlich
erscheinen?
Danke für eventuelle Informationen. |
| Heino |
erstellt am 28-08-2001 um 12:24
Uhr
Hallo Karlheinz, genau
weißt Du es leider nicht, Deine Stärke liegt in ... Unterstellung
? Bedenke, fast alle Parteien in Deinem „BRD“ haben einen hohen
Durchschnittalter. Bitte, finde es im Internet heraus und teile uns
allen mit, wie alt sind die Mitglieder bei der SPD, CDU oder bei den
Grünen. Auf dem Foto aus dem Annaberg ist eine Gruppe von
Mitgliedern der Autonomiebewegung mit der Fahre der Bewegung
abgelichtet. Im Gegensatz zu Dir weiß ich aber, dass der meisten
Mitglieder der Autonomiebewegung jung sind. In dieser Bewegung
ist auch fast nur Jugend politisch aktiv. Enttäuscht Dich diese
Feststellung, bist Du jetzt verwirrt, passt es schlecht in Deinen
Erklärungsmuster? Abgesehen davon, es ist eine Unerträglichkeit
zu behaupten, die „Alten“ symbolisieren nur das Überlebte. Weißt Du,
dass die Sozialisten wie die nationalen Sozialisten vor allem auf
die Jugend setzten? Einmal zeigte ZDF eine preisgekrönte sehr gute
Reportage zum Thema „Alltag in NS-besetzten Polen“. Darin kamen sehr
viele polnische Opfer der Besatzungszeit zum Wort. Und alle
interviewten Zeitzeugen haben übereinstimmend berichtet, richtig
Angst haben sie vor allem vor jungen uniformierten Deutschen gehabt.
Kannst Du Dir das erklären ??? Die alten Schlesier, die in
Oberschlesien leben, haben eine extra starke Aversion gegen allen
politischen Aktivitäten beibehalten. Zu oft haben viele in OS mit
dem Leben dafür bezahlt, dass sie irgendwann irgendwo zugehörig
waren. Als Kind durfte ich auch nicht zu den polnischen Pfadfindern,
obwohl gerade diese polnisch-nationalistische Organisation ständig
super gute und billige Freizeitangebote offerierte. Noch heute sehe
ich meinen Vater, der auf meine Anfragen, Mitglied bei den
Pfadfinder werden zu dürfen, immer eine nicht enden wollende Liste
seiner nicht mehr lebenden Freunde runterbetete, die bei den vielen
politischen „Wenden“ Oberschlesiens für ihren Kinderleichtsinn mit
dem Leben bezahlten. Und denke nicht, mein Vater zählte dabei nur
die von den Deutschen Umgebrachten auf. Mit der Zeit wagte ich nicht
mehr, nach seinem Ja-Wort zur Mitgliedschaft in einer gerade
politisch aktiven Kinderindoktrinierungsanstalt alla „Kraft durch
Freude“ zu fragen.
Schaue bitte auf www.RASlaska.org Dort findest Du auch ein Foto,
auf dem Foto ist keiner über 30. Eine Organisation, viele Gesichte,
ja, die wahre Demokratie stützt sich auf alle gesellschaftlichen
Schichten. Siehst Du immer noch darin etwas Verwerfliches?
|
| Heino |
erstellt am 28-08-2001 um 12:09
Uhr
Hallo Tadeusz, gut
gefunden. Zum ersten Mal habe ich Radio Maryja vor paar Wochen
eingeschaltet und bestätige hier die Richtigkeit der Kritik von
Thomas Urban aus dem Jahr 1998. Das heißt also, schon seit mehr als
3 Jahren Radio Maryja „frönt einem obskuranten Klerikalismus, ist
antisemitisch und fremdenfeindlich eingestellt“. Ich habe nur
innerhalb von 3 Stunden (während der Fahrt durch Schlesien) den
Sender eingeschaltet gehabt, genauer immer wieder eingeschaltet und
ausgeschaltet. Warum? - Ausgeschaltet, weil ich einen so billigen
antiwestlichen Hetzton einer Maryja-Sendung, die durch starke
antisemitische Wortbeilagen und abstruseste antisemitische Theorien
aufgefüllt wurde, nicht lange aushalten können. - Eingeschaltet,
weil ich mir dachte: „Mensch halte es aus, du bist doch politisch
interessiert, du sollst schon wissen, was heute im schlesischen
Lande heute wieder los ist!“
Was mir aber besonders stört, ist die ausbleibende Empörung der
Weltöffentlichkeit. Haben die Polen einen Sonderstatus, beweisen
Jedwabne und Kielce nicht klar genug, dass auch die Polen
geschichtlich sehr belastet sind? Wer kann es mir erklären, warum
Unerträglichkeiten aus Polen allgemein geduldet werden ?
|
| Karlheinz |
erstellt am 28-08-2001 um 08:58
Uhr
Hallo Tadeusz Rydzyk,
"Untersuchungen zufolge sind die meisten im Rentenalter und wenig
gebildet"
naja, wer im Glashaus sitzt sollte nicht mit Steinen werfen ...
siehe Foto auf der Homepage dieser Seite ("auf dem Annaberg"):
Durchschnittsalter bei ca. 95,5 Jahren. Da sieht man auch, an welche
Klientel unserer Bevölkerung sich diese Seite richtet.
Gruß, Karlheinz |
| Tadeusz
Rydzyk |
erstellt am 28-08-2001 um 00:55
Uhr
Hintergrund: Radio
Maryja
Einer der Protagonisten der 'Kreuz-Kampagne' ist Tadeusz Rydzyk,
Priester und Chefredakteur von Radio Maryja
Das Etikett „Liberalenhammer“ hat sich Pater Tadeusz Rydzyk
selbst gegeben. Als Chefredakteur von „Radio Maryja“ hat er sich
vorgenommen, bei jeder Gelegenheit auf die Liberalen, die
Freimaurer, Atheisten, Juden und Kommunisten einzuschlagen. In
seinen landesweit ausgestrahlten Kommentaren, die das Programm aus
Gebeten und Kirchenliedern unterbrechen, will er dazu beitragen, das
Vaterland vor bösen Einflüssen vor allem aus dem Westen zu schützen.
Mit dem Schlachtruf „Alleluja, volle Kraft voraus!“ hat Rydzyk zur
Wallfahrt zur Gedenkstätte Auschwitz aufgerufen, um den
Nationalkatholiken beizustehen, die dort mehrere Dutzend Holzkreuze
aufgestellt und somit Proteste jüdischer Organisationen
hervorgerufen haben.
Rydzyk und sein Sender, dessen Lizenznehmer der Orden der
Redemptoristen in Thorn ist, erreichen täglich drei bis vier
Millionen Polen; Untersuchungen zufolge sind die meisten im
Rentenalter und wenig gebildet. Aber sie machen rund ein Fünftel der
Wähler aus. Rydzyk ist somit der vielleicht einflußreichste Priester
in Polen geworden. Denn seine Zuhörer verehren ihn als Missionar,
der Wahrheiten ausspricht, vor denen sich der hohe Klerus drückt. Er
sieht seine Mission gerade auch in der Politik: Über den Sender hat
er die „Polnische Familie“ gegründet. Diese Vereinigung organisiert
beispielsweise Rosenkranzandachten vor den Wohnungen liberaler
Abgeordneter, die gegen das Verbot der Abtreibung stimmten (Rydzyk:
„Verbrecher, denen man den Kopf scheren sollte wie den Nazi-Liebchen
nach dem Krieg“), und gibt Wahlempfehlungen ab. Nach den letzten
Sejm-Wahlen bekannten sich zwei Dutzend Abgeordnete der
konservativen Wahlaktion Solidarität (AWS) zur „Familie“ des Paters.
Da der ebenfalls der AWS angehörende Premier Jerzy Buzek ihnen zu
liberal ist und außerdem evangelisch, haben einige von ihnen bereits
die Fraktion verlassen. Sollten weitere nachfolgen, so ist die
liberalkonservative Koalition in Warschau ernsthaft gefährdet.
Der Ordenspriester, vor 53 Jahren im südpolnischen Olkusz
geboren, versteht sich als Vox populi – keineswegs zu Unrecht. Ein
beträchtlicher Teil der Bevölkerung, namentlich auf dem Lande,
gehört jenem „anderen düsteren Polen“ an, frönt einem obskuranten
Klerikalismus, ist antisemitisch und fremdenfeindlich eingestellt.
Neben den Juden hat Rydzyk es besonders auf die Deutschen abgesehen
– wohl aufgrund seiner Erfahrungen im Schwäbischen, wo er fünf Jahre
als Aushilfspfarrer arbeitete, bis die deutschen Behörden 1991 seine
Aufenthaltsgenehmigung nicht verlängerten. Zurück in der Heimat
gründete er „Radio Maryja“, das als Privatsender firmiert. Zunächst
erhielt er viel Lob vom Episkopat. Mittlerweile aber hat sich die
Kirche offiziell von ihm distanziert, nicht zuletzt auf Druck des
Vatikans. Als Rydzyk vergangenes Jahr in Erwartung einer
Privataudienz bei Johannes Paul II. an der Spitze einer Pilgerschar
nach Rom fuhr, empfing ihn nur ein Sekretär des Papstes und beschied
ihn: „Die Sprache des Senders ist unchristlich.“ Die Ermahnungen
fruchteten allerdings nicht. Rydzyk hämmert weiter.
Thomas Urban - SZ IM PROFIL vom 10.08.1998 |
|
|